Zamek królewski, ob. muzeum

Zabytek wpisany jest do rejestru zabytków

Informacje ogólne

Lokalizacja

Opoczno, powiat opoczyński, gmina Opoczno

pl. Zamkowy 1

Numer w rejestrze

306 z 30.11.1956 ; 272 z 3.11.1977

Kategorie

  • militarny
  • dworski/pałacowy/zamek
  • sportowy/kulturalny/edukacyjny

Ciekawostki, legendy, anegdoty

Widziadło na imieninach starosty Opoczyńskiego

Niegdyś między ludźmi krążyły legendy o dziwnych zjawiskach słyszanych lub widzianych w zamkowych murach. Jedno z tych opowiadań nawiązuje do nierealnego wydarzenia jakie miało miejsce w czasie wieczoru imieninowego starosty opoczyńskiego. Kiedy zbliżała się północ, nagle z dziwnym szumem otworzyły się drzwi i okna. Zebrani zobaczyli jak po schodach ze strychu sunie biały jak mgła, wydłużony jak postać ludzka obłok. Zaskoczeni goście zobaczyli jak ta mgławicowa postać przesunęła się po części pokoju i rozpłynęła się. Dał się wtedy słyszeć jakiś szum i wszystko nagle ucichło. Goście siedzieli przestraszeni, ale nic niezwykłego dalej już się nie działo. Obecnie dawne duchy zamkowe zniknęły, ale kto wie? Może ktoś je jeszcze zobaczy.

Źródło: Muzeum Regionalne w Opocznie

Kazimierz Wielki spijał miodek u Esterki

Piękna Żydówka Esterka była postacią autentyczną, choć bardzo skąpe przekazy historyczne i wyobraźnia ludzka sprawiły, że wokół jej osoby narosło mnóstwo legend. Nie wiadomo dokładnie, skąd owa Esterka pochodziła oraz w jakich okolicznościach zapoznała Kazimierza Wielkiego. Według powszechnej tradycji urodziła się na krakowskim Kazimierzu, według innej w Radomiu, Opoczynanie zaś wierzą, że panienka wywodziła się z Opoczna i była córką szynkarza Mardocheusza Beniamina. W mieście znana jest legenda, jakoby Estera poznała swego przyszłego chłopaka w lesie, kiedy ten uratował ją sprzed rogów szarżującego tura. Kazimierz szybko rozkochał się w ślicznej Żydówce, wzniósł dla niej na Rynku w Opocznie (rzekomo połączoną tunelem z zamkiem) kamienicę i rzucił swą poprzednią wielką miłość - "niepospolitej cudowności" Czeszkę Rokiczankę. Będąca u wielkich łask królewskich Estera nie prowadziła koszernego życia, jadała trefne potrawy, nie przestrzegała też szabasu, co strasznie nie podobało się miejscowej starszyźnie, więc postanowiono ją ukamienować. W porę ostrzeżona panienka wymknęła się nocą z miasta i uciekła na bosaka do Krakowa, do króla, który wywiózł ją w bezpieczne miejsce: według jednych przekazów do królewskiego zamku w Bochotnicy, według innych do niewielkiego Łobzowa, gdzie - jak głoszą słowa piosenki - "Kazimierz Wielki łykał miód smaczny u Esterki".
Dom Esterki stoi w Opocznie do dziś (przy Placu Kościuszki 15) i obecnie mieści się w nim Biblioteka Publiczna.

Źródło: www.zamkipolskie.com