Omiń nawigację
ukryj

O co chodzi?

Wyszukaj informacje i uzupełnij wybrane pola.

Skorzystaj z własnej wiedzy, poszukaj w książkach lub w internecie.

Sprawdź, czy informacje już uzupełnione są poprawne.

Pamiętaj o podaniu źródeł.

Molenna staroobrzędowców, ob. kościół par. rzym.-kat. pw. św. Anny

sprawdzony
help
zamknij

Oznaczenie stanu

  • Sprawdzony
    Dane częściowo zweryfikowane; wymagają dopracowania.
Zabytek wpisany do rejestru zabytków
uzupełnij Lokalizacja:

Giby, gmina Giby, powiat sejneński, województwo podlaskie

zobacz

Data powstania: 1912
Numer w rejestrze:

59 z 03.03.1980

wersja oryginalna Adoptuj zabytek Mini-przewodnik

Opis

uzupełnij
"Pierwotnie molenna bezpopowców została zbudowana w 1912 roku w miejscowości Pogorzelec. W latach 1913-1941 służyła jako dom modlitwy staroobrzędowców. Od 1982 roku po przeniesieniu na obecne miejsce i dostosowaniu do funkcji sakralnych pełni funkcję rzymskokatolickiego kościoła parafialnego."

http://www.ciekawepodlasie.pl/info.htm#155/pl/i/kosciol_p.w._sw._anny_%28dawna_molenna_staroobrzedowcow%29_z_1914_r

Ciekawostki, legendy, anegdoty

Staroobrzędowcy w Pogorzelcu

...Od kilku wieków żyli i nadal żyją wśród nas. Nazywa się ich staroobrzędowcami, starowiercami, choć słowo to nie jest polskie, lecz rosyjskie a na dodatek - mylące, bowiem nie chodzi tu o „starą wiarę”- wiara jest tak samo stara jak całe chrześcijaństwo - ale o „stary obrządek”.(...)

Faktem jest, że już w 1779 roku staroobrzędowcy na ziemi suwalsko-sejneńskiej uzyskali zgodę władz polskich na swobodne odbywanie praktyk religijnych. Pierwszym, który ich tu osadził, jako osadników na prawie czynszowym, był Adam Giełażewski, podczaszy sanocki. Staroobrzędowców osiedlających się na ziemi sejneńskiej w drugiej połowie XVIII wieku traktowano w poprzednich miejscach na równi z chłopami pańszczyźnianymi i dopiero tutaj wyzwolili się oni od uciążliwych obowiązków. Zalety, jakie posiadali, wpłynęły niewątpliwie na to, że zaczęto ich osiedlać w dobrach królewskich, w tzw. nowokulturnych wsiach (nowych wsiach). Najwięcej osiedli staroobrzędowców powstało w północnej części dawnej Puszczy Przełomskiej, między dobrami kamedulskimi a dawną Puszczą Merecką. Maciej Antoni Eysymont (1741-1805) jako inspektor wsi „nowokulturnych” w imieniu wice administracji królewskiej ekonomii grodzieńskiej, do której wówczas należała dawna Puszcza Przełomska, założył szereg wsi na następujących warunkach: „nadaję lasy sposobne do kurdunku z wolnością wszelkich opłat na lat sześć, a po wykurduwaniu ich, ma nastąpić ograniczenie wieczne. Osadnicy mają wystawić budynki dobre na linii, strzegąc się kłosowania w odstępach i niszczenia drzewa, pod strafami łowieckiemi, oraz ocalać dęby na bale i klepki zdatne. Po wyjściu lat wolnych z gruntów i łąk, po odtrąceniu nieużytków, płacić będą po złotych 80 czynszu z każdej włoki prócz podymnego”. W ten sposób zostały założone wsie: Głęboki Rów (1787), Wodziłki (1788), Łopuchowo (1789) w powiecie suwalskim oraz Wielka Góra, czyli Wysoka Góra (1789), Biała Góra (1789). Kilka lat później na tych samych zasadach powstały następne wsie staroobrzędowe: Białorzeczka (1791) oraz POGORZELEC (1792). Według przeprowadzonego spisu inwentarzy wsi „nowokulturnych” mieszkało tam już w 1795 roku na 90 włókach litewskich 100 gospodarzy staroobrzędowców. Dawali oni państwu rocznego dochodu 5415 złotych a z podymnego 719 zł. 24 gr. Zamieszkali na tej ziemi staroobrzędowcy pod względem wyznaniowym nie stanowili zwartej grupy. Przybywając z różnych stron przynosili ze sobą różniące się od siebie poglądy dotyczące organizacji życia religijnego, nie posiadała też wypracowanych form organizacji życia duchownego. Formy te przeważnie zależały od indywidualnego stanowiska i wiedzy w tym zakresie „straika” (ojca duchownego), pod wpływem którego znajdowała się określona grupa współwierców.(...)

Pierwszym „zwierzchnikiem i patriarchą” staroobrzędowców na Sejneńszczyźnie był Szczepan Afanasjew (Głęboki Rów), potem przybył tu inny znawca „starego obrzędu” - Szczepan Nikiforow, który pomagał w sprawowaniu czynności religijnych. Dla staroobrzędowców los nie był łaskawy. Gdy już na dobre się zaaklimatyzowali, po zajęciu tych ziem przez Prusy - nakazano służbę wojskową dla młodych, brodatych mężczyzn. Zaszedł konflikt sumienia - wiara zabrania składania przysięgi na wierność królowi, a tu na dodatek, owym królem jest rosyjski car Aleksander I, którego boją się jak ognia. W wojsku trzeba zgolić brodę, spożywać posiłki razem z innowiercami - a tego też zabrania wiara.(...)

Z Warszawy nadszedł nakaz prowadzenia ksiąg metrykalnych - czyli rejestracji urodzin i zgonów. Urzędnikami stanu cywilnego mają być proboszczowie parafii, a w przypadku staroobrzędowców dotyczy to „nastawników”.(...)

W tym czasie w Głębokim Rowie zaszły zmiany na stanowisku przywódcy duchowego. Szczepan Afanasjew i Szczepan Nikiforow zmarli, a nowym nastawnikiem został wybrany Fiodor Timofiejew. Prawdopodobnie między nowym nastawnikiem a synem Szczepana Afanasjewa Iwanem doszło do zatargu, powodem którego był „zbyt liberalny” stosunek Iwana do „nowożenów”, co nie mogło się podobać zgromadzonym w Głębokim Rowie „brakootricatielom” (przeciwnikom małżeństwa). Iwan postanowił przenieść się do Pogorzelca (1802 r.), gdzie przystąpił do budowania molenny, która została zakończona w następnym roku. Zbudowanie i utrzymanie molenny w należytym stanie zależało od zdolności organizacyjnych i autorytetu osobistego nastawnika, o jej urządzenie i upiększenie dbał ogół staroobrzędowców. Inne ulegały stopniowo likwidacji lub też miały charakter prywatny, a nabożeństwa odbywały się nieregularnie. Nie zachował się opis, jak wyglądała molenna w Pogorzelcu, należy sądzić, że swoim rozmiarem przewyższała Molendę w Głębokim Rowie. Zanotowano, że molenny z tego okresu miały dzwonnice z dzwonami. Pierwsze molenny nie były obliczone na długowieczność, wznoszono je z zamiarem przyszłej przebudowy lub zastąpienia innymi. Władze carskie - Mikołaj I zakazał budowy nowych molenn oraz ich remontów czy przeróbek. Sam zaś nie szczędził funduszy na budowę dużej cerkwi dla jednowierców (1842 r.) w dawnym majątku Karolin (przemianowanym na Pokrowsk w 1846 r.). Z chwilą jej ukończenia w 1851 roku (koszt to 30000 rubli) zapieczętowano okoliczne molenny, zabraniając korzystania z nich. Nie wolno było używać zwłaszcza dzwonów, do których staroobrzędowcy byli szczególnie przywiązani. W tym czasie zaczęto zamiast dzwonów używać wyłącznie „bił” - „klepadeł” (były to wielkie i małe; wielkie - deski drewniane przymocowane do kozłów lub specjalnej wieżyczki zw. Bielnicą, do której poziomo wsuwało się deskę; małe - długi klocek o zaokrąglonych końcach, ze specjalnym wyżłobieniem zwężonym w środkowej części jako uchwyt). Był to też jeden z powodów emigrowania staroobrzędowców na Mazury. W czasie powstania styczniowego 1863 r. udało się staroobrzędowcom otrzymać dokument zezwalający na remont molenn. Carski gen. J. Bakłanow (1809-1873) nie tylko zezwolił na remont molenn, lecz również 17.10.1863 roku wydał staroobrzędowcom w Suwałkach dokument, na podstawie którego mogli wybudować nową Molendę w Wodziłkach.(...)

Fragmenty pracy własnej pod op. dr. M. Abmrosiewicza., wykorzystano lit. E. Iwańca, I. Baturowej i inne.


Aplikacje dla turysty dla zabytku

Stwórz aplikacje „Dodaj alert” dla tego zabytku:

Stwórz aplikacje dla turysty

Podgląd wygenerowanej aplikacji

Ładuję podgląd widgetu…
Wystąpił błąd podczas ładowania poglądu.

Wygenerowany kod do wstawienia na stronę

To jest gotowy kod do wstawienia na stronę, wygenerowany dla wybranego przez Ciebie zabytku. Wystarczy go skopiować i umieścić w odpowiednim miejscu na Twojej stronie.

Tagi, kategorie

Alerty

Wiesz, że obiekt wymaga opieki?
Zaalarmuj!

zgłoś, że zabytek nie istnieje

Ważne daty

Wpisz najważniejsze daty z historii obiektu wraz z krótkim opisem.

Dokumenty
urzędowe

Dysponujesz dokumentacją, którą możesz legalnie udostępnić innym?
Załącz pliki tutaj.

Twórcy profilu

  • Katarzyna Dańko

Otwarte Zabytki to projekt prowadzony przez Centrum Cyfrowe Projekt: Polska.

Centrum Cyfrowe Projekt: Polska, ul. Andersa 29, 00-159 Warszawa

Projekt finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Muzeum Historii Polski w ramach konkursu Patriotyzm Jutra, ze środków finansowych otrzymanych od Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu na realizację zadania „Współpraca z Polonią i Polakami” za granicą, ze środków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, ze środków Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz ze środków CEE Trust.

Patron
Narodowy Instytut Dziedzictwa Dojrz@łość w sieci
Patroni medialni
Histmag Szkoła z klasą 2.0 Amerykański Portal Polaków
Partner merytoryczny
Towarzystwo Inicjatyw Twórczych Fundacja Rowzoju Społeczeństwa Informacyjnego PTTK Ośrodek Karta Projekt Polska Fundacja Orange MyViMu.com - Moje Wirtualne Muzeum Centrum Edukacji Obywatelskiej HISTORIA.org.pl Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Zamki Gotyckie
Grantodawcy
Muzeum Historii Polski Patriotyzm Jutra Ministerstwo Spraw Zagranicznych CEE TRUST - Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego