Zamek Krzyżtopór w Ujeździe

Nazwa zwyczajowa:
Krzyżtopór

Informacje ogólne

Lokalizacja

Ujazd, powiat opatowski, gmina Iwaniska

Ujazd 73, 27-570 Iwaniska

Kategorie

  • dworski/pałacowy/zamek

Opis

Zamek Krzyżtopór to jedna z największych budowli historycznych w Polsce, zachowanych w stanie ruiny. Na terenie Polski stanowi najbardziej spektakularny przykład magnackiej rezydencji (nazwa „zamek” jest umowna, jednak powszechnie używana jako nazwa własna obiektu), najdobitniej świadczący o ogromnej roli politycznej, społecznej i ekonomicznej magnaterii polskiej okresu Rzeczypospolitej szlacheckiej. Rezydencja Ossolińskich w okresie świetności w połowie XVII wieku była niezwykłą egzemplifikacją magnackiego bogactwa i wyszukanego przepychu, widocznego przede wszystkim w bogatym wystroju zamku, który posiadał m.in. rozliczne dekoracje malarskie i sgraffitowe, marmurowe i alabastrowe portale i kominki, marmurowe żłoby z towarzyszącymi im lustrami, doświetlającymi stajnie, a także prawdopodobnie umieszczone w stropie w jednej z wież akwarium z zamorskimi rybami.

Rezydencja ufundowana przez Krzysztofa Ossolińskiego to na ziemiach polskich najbardziej oryginalny i najwspanialszy przykład założenia architektonicznego typu „palazzo in fortezza”, zbudowanego w stylu nowowłoskim, w którym po mistrzowsku wstawiono pałac wraz z budynkami skrzydeł bocznych w nowoczesną, pięciobokową fortyfikację typu bastionowego. Całość rezydencji charakteryzuje się w zakresie kompozycji przestrzennej harmonijnym zastosowaniem architektonicznych motywów sztuki barokowej i manierystycznej. Do fortyfikacji od strony północno-zachodniej przylegają pozostałości ogrodów, założonych w stylu włoskim, wraz z dwiema kamiennymi sadzawkami i ruinami altany ogrodowej.

Na głównej bramie wjazdowej na teren zamku znajdują się dwa potężne symbole wykute z kamienia - krzyż i topór - od których pochodzi obecna nazwa "Krzyżtopór". Topór to symbol z herbu Ossolińskich, zaś krzyż oznacza przywiązanie do wiary katolickiej fundatora. 

Krzyżtopór jest dziełem powstałym w oparciu o projekt któregoś ze znanych włoskich architektów polskiego baroku, Agostino Locciego Starszego lub Matteo Castello z Melide i wykonanym przez jednego z największych architektów polskiego baroku, Wawrzyńca (Laurentiusa) Senesa.

Geneza powstania i symbolika Krzyżtoporu nadal stanowią przedmiot naukowych dyskusji historyków i historyków sztuki. Według części badaczy Krzyżtopór to przede wszystkim manifestacja potęgi magnackiej i przywiązania do katolicyzmu, pomnik pychy i wielkich ambicji fundatora, przedstawiciela jednej z najważniejszych rodzin magnackich w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej. W przekonaniu części naukowców architekturę zamku należy tłumaczyć jako dostosowanie elementów architektonicznych do chronologii roku słonecznego i związanej z nią symboliki cyfr. W myśl tej hipotezy 4 wieże narożne symbolizują 4 pory roku, 4 dziedzińce – 4 kwartały, 7 bram – 7 dni tygodnia, 12 głównych sal – 12 miesięcy, 52 pokoje – liczbę tygodni, zaś 365 okien – liczbę dni w roku. To ostatnie wyjaśnienie genezy powstania zamku Krzyżtopór znajduje niezwykle silne zakorzenienie nie tylko w lokalnej tradycji, ale również w świadomości historycznej polskiego społeczeństwa. Zdaniem jeszcze innych Krzyżtopór jest wyrazem antropomorficznego pojmowania założeń architektonicznych.

Większość badaczy i autorów odbiera rezydencję w Ujeździe jako symbol wspaniałej przeszłości niepodległego narodu, symbol Ojczyzny, reprezentowanej przez rody magnackie związane z rodziną Ossolińskich, których przedstawiciele ukazani byli w galerii rodowej na fasadzie pałacu od strony południowej i na wewnętrznym dziedzińcu eliptycznym (do dzisiaj zachowała się duża część z podpisów towarzyszących 40 portretom umieszczonym we wnękach). Tym samym zabytek pozostaje jedną z najważniejszych budowli na ziemiach polskich, której losy są nierozerwalnie związane z losami Ojczyzny.

Źródło: wikipedia.pl / informacje własne

Ciekawostki, legendy, anegdoty

Legenda o podziemnym przejściu

Według jednej z legend Krzyżtopór miał podziemne przejście prowadzące do Ossolina, będącego siedzibą rodową Ossolińskich, gdzie Jerzy Ossoliński, brat Krzysztofa, wzniósł wspaniały zamek. Bracia mogli podróżować do siebie w gościnę podziemną drogą, nie widziani przez nikogo. 

Źródło: Franciszek Ksawery Bartkowski, Dożynki, Warszawa 1927.

Legenda o złej pani z pieskiem

Według legendy, spisanej pod koniec XIX wieku przez Franciszka Ksawerego Bartkowskiego, urodzonego w Ujeździe, w czasach świetności zamku mieszkała w nim krewna Krzysztofa Ossolińskiego, stara panna, którą spotkał zawód miłosny, przez co stała się złą kobietą, nie lubiącą ludzi. Jedynym przyjacielem bogatej, złej pani był jej biały piesek. Pani ta wymyśliła sobie, że jeśli piesek obwąchał, ale nie obszczekał gościa, który przybył do zamku, to gościa tego oszczędzała, natomiast jeśli piesek zaszczekał na przybyłego człowieka, to znaczyło, że taki gość jest nieżyczliwy i należało go zgładzić. Pani kazała takiego gościa wrzucić do lochu, gdzie umierał śmiercią głodową bez jedzenia i bez picia. Do zamku przybył w końcu dworzanin, który wcześniej się dowiedział o okrutnych praktykach złej pani. Piesek go obszczekał, pani zadzwoniła po służbę, a wtedy dworzanin ściął pani głowę mieczem, tak samo potraktował pieska i służących, którzy zdążyli przybiec. 

Źródło: Franciszek Ksawery Bartkowski, Dożynki, Warszawa 1927. 

Legenda o ukrytych skarbach

Jak podaje legenda, gdzieś w murach zamku ukryte są obfite skarby. Skarby znajdują się za potrójnymi drzwiami: pierwsze są żelazne, drugie dębowe, a trzecie jesionowe z wyżłobionymi symbolami krzyża i topora. Na pierwszych drzwiach wiszą trzy klucze: żelazny - do żelaznych drzwi, srebrny - do dębowych i złoty - do jesionowych. Skarby to trzy beczki, wypełnione monetami - złotymi, srebrnymi i miedzianymi. Pilnuje ich jakieś licho, które zatrzaskuje drzwi za śmiałkiem, który je otworzy i wybucha szatańskim śmiechem, przez co odważny poszukiwacz mdleje i ginie ze strachu. Podobno skarby Ossolińskich zostały zgromadzone kosztem ludzkich krzywd i zostaną zdobyte dopiero wówczas, kiedy krzywdy te zostaną naprawione. 

Źródło: Franciszek Ksawery Bartkowski, Dożynki, Warszawa 1927. 

Legenda o widmie husarza na zamkowych murach

Syn Krzysztofa Ossolińskiego, drugi właściciel zamku Krzyżtopór, Krzysztof Baldwin Ossoliński, zginął w nocy 15-16 sierpnia 1649 roku w bitwie pod Zborowem w czasie powstania Chmielnickiego, nie pozostawiając potomka. Krzysztof Baldwin walczył jako husarz, stał na czele chorągwi husarskiej, został jednak trafiony strzałą. Jego ciała nie odnaleziono. Podobno tej nocy, kiedy został zabity, zanim wieść o jego śmierci dotarła do Krzyżtoporu, straż zamkowa usłyszała niesamowity tętent kopyt, otworzyła bramę, nie zobaczyła jednak nikogo poza rozpływającą się we mgle postacią jeźdźca, w której rozpoznała właściciela zamku. Od tego czasu postać jeźdźca w husarskiej zbroi była wielokrotnie widywana nocą na zamkowych murach.

Źródło: Tatiana Banaś, Ryszard Garus, Legendy świętokrzyskie. Przewodnik rodzinny, Kielce 2013.